>Gdzie można prawidłowo zatrzymać się lub zaparkować

>Ogólne przepisy ustawy dotyczące zatrzymania i postoju mówią, że pojazd należy zostawić na jezdni, możliwie blisko jej krawędzi i równolegle do jej krawędzi.

Tzn., że w tym przypadku pojazd prawidłowo zaparkowany jest tylko pierwszy. Odpowiedź b i c jest prawidłowa. Mówimy o nieprawidłowym zaparkowanym samochodzie.

Przepis ustawy również zabrania zatrzymywania pojazdu na pasie zieleni rozdzielającym jezdnię. I jeżeli jest to możliwe auto powinno być poza terenem zabudowanym pozostawione poza jezdnią. W tej sytuacji mamy pobocze i linie przerywaną, więc można tą linię przekraczać i pozostawić auto poza jezdnią.

Tym samym pojazd, który jest pozostawiony na jezdni jest też nieprawidłowo zaparkowany. Pojazd musi być zaparkowany minimum 15 metrów od przystanku autobusowego czy tramwajowego. Dopuszcza się parkowanie pojazdu na chodniku pod warunkiem, że nie utrudni to pieszym ruchu i pozostanie 1,5 metra tego chodnika. Ale jeżeli 1,5 metra byłoby za mało i to by utrudniało ruch to też byłoby to podstawą do wystawienia mandatu.

Nie możemy też parkować przed i za przejazdem kolejowym w odległości pomiędzy słupkiem z jedną kreską a samym przejazdem. Tak samo nie możemy pozostawiać tym bardziej pojazdu na jezdni. Jeżeli parkujemy auto przed przejściem dla pieszych to musi być to minimum 10 metrów. I możemy zatrzymywać również pojazd 10 metrów od skrzyżowania.

>Co wolno a czego nie wolno robić podczas parkowania równoległego na egzaminie na prawo jazdy?

>Kilka słów na temat, jak wygląda prawidłowo zaparkowany samochód, co wolno, czego nie wolno robić podczas parkowania na egzaminie na prawo jazdy, czy też podczas nauki. Czy wolno kręcić kierownicą, kiedy stoimy w miejscu?

Bardzo częste pytanie, dużo ludzi mówi, że nie można. Można kręcić kierownicą, kiedy stoimy w miejscu, z tym, że nie jest to, powiedzmy, profesjonalne. Jak ktoś ma, nie ma doświadczenia, no to lepiej na egzaminie na prawko kręcić w miejscu, żeby zrobić lepiej manewr. Ponieważ często jest tak, że ktoś chce na siłę przedobrzyć i po prostu, w ciągu jakby parkować, no to zepsuje egzamin. Nie jesteśmy jeszcze doświadczeni, to jest trzydzieści godzin naszej jazdy, odpuśćmy sobie ten element, zróbmy dobrze parkowanie. Egzaminator nie ma podstaw, żeby się, w cudzysłowiu, „czepiać” kręcenia kierownicy w miejscu. Najważniejsze jest, żeby prawidłowo zaparkować samochód. Tak, że dajmy sobie odrobinę swobody, tak jakby.


Po zaparkowaniu koła należy koniecznie ustawić prosto. Z jakiego powodu? Przepis żaden nie reguluje, że należy to zrobić, jednak proszę sobie wyobrazić taką sytuacje, kiedy przychodzisz do samochodu, wsiadasz, zapalasz silnik i chcesz jechać, to w domyśle, podświadomie my czujemy, że mamy, ustawione koła prosto. Żeby nie było takiej sytuacji, to szczególnie przy parkowaniu prostopadłym pomiędzy autami, że gdy mamy koła ustawione do skrętu, naciskamy na gaz, chcemy ruszać, a nagle nam auto wykręca. Po prostu przyzwyczajmy się do tego, że zawsze koła stoją proste, i w ten sposób kiedyś się nie rozbijemy.

Dajmy na to, w tym przypadku: wsiadasz, chcesz wyjechać, i powiedzmy, że musisz cofnąć się najpierw, żeby zrobić sobie miejsce, jeżeli masz koła pokręcone, no to albo uderzysz w krawężnik, albo wyjedziesz na ulicę. Tak, że po prostu, dla bezpieczeństwa przyzwyczajmy się do ustawiania sobie kół po zakończeniu jazdy zawsze na wprost.

Dobrym zwyczajem jest, aby po zakończeniu parkowania ustawić biegi na luzie i zaciągnąć hamulec ręczny. To jest taki sygnał dla egzaminatora, że parkowanie zostało zakończone i że można je oceniać. Egzaminatorzy czasami mówią, żeby po prostu, jak pan, czy pani skończy parkować, proszę dać luz, zaciągnąć ręczny, ja mam sygnał, mogę oceniać. No bo, nie trzeba tego parkowania robić jakoś strasznie szybko, czasami trzeba zrobić korektę, kursant lubi się zastanowić, przypatrzyć, czy aby na pewno już skończył to parkowanie. Dlatego tak, zaciągnijmy ręczny, ustawmy na luz. Często też słyszę pytanie, czy wyłączyć silnik po zaparkowaniu samochodu, niektórzy kursanci, którzy przychodzą na doszkalanie do mnie, jak zaparkują auto, to wyłączają silnik. No, ale po co? Po co?  To jest egzamin, zaparkowaliśmy, za chwilę będziemy jechać dalej, a silnik zużywa się przede wszystkim podczas włączania. Nie ma sensu gasić silnika, chyba, że egzaminator powie, żeby tak zrobić – jeszcze się nie spotkałem z taką sytuacją.

>Zobacz kiedy parkowanie równoległe na egzaminie na prawo jazdy jest prawidłowe.

>

Ten filmik pokaże, kiedy parkowanie równoległe na egzaminie na prawo jazdy wykonane jest prawidłowo.

Auto ma być zaparkowane równolegle, oraz ma nie stwarzać zagrożenia w ruchu drogowym. Jeżeli te dwa warunki są spełnione, to auto zawsze zaparkowane jest prawidłowo. Tak, jak tutaj na rysunku, jest równolegle, nie stwarza zagrożenia, ponieważ nie wystaje bardziej niż inne pojazdy.


Koperta, czy też zatoczka, w której parkujemy, powinna mieć około dwóch długości twojego samochodu. Sposób na parkowanie, który ja przedstawiam, działa przy około półtorej długości już można parkować. Im więcej miejsca, tym oczywiście łatwiej. Jeżeli egzaminator, który powinien ci wskazać miejsce parkowania, wybierze za małą zatoczkę, to możesz poprosić o wybranie jakiejś większej, żeby było ci łatwiej zaparkować.

Ten samochód zaparkowany jest źle, ponieważ stwarza zagrożenie – wystaje bardziej niż inne pojazdy. I nie jest powodem tego, że jest źle zaparkowany to, że jest, dajmy na to, pięćdziesiąt, czy sześćdziesiąt centymetrów od krawężnika. Żaden przepis nie określa, ile centymetrów od krawężnika ma być zaparkowany samochód. Ma być tylko równolegle, i nie stwarzać zagrożenia. Gdyby te samochody stały tak samo daleko od krawężnika, jak ten, i ten zielony samochód mieściłby się w linii, to również byłby zaparkowany prawidłowo, nawet, jeżeli nie jest wystarczająco, wydawałoby się, blisko krawężnika. Proszę nie dać się wrobić w coś takiego, że słyszymy, ma być trzydzieści centymetrów, czy tam dwadzieścia i nie więcej, bo inaczej jest źle. To jest nie prawda.

Również prawidłowo zaparkowany samochód jest wtedy, kiedy on stoi bardzo blisko auta z tyłu lub z przodu, ale oczywiście tego nie polecam, bo nie ma takiej potrzeby, szczególnie, kiedy jest za blisko tego z przodu, nie ma możliwości wyjazdu. Zaparkujemy samochód tak, żeby bez cofania można było od razu do przodu wyjechać. Ustawmy auto na środku, jeżeli jest bardzo mało miejsca, to lepiej ustawić auto bliżej tego samochodu z tyłu.

>Pułapki podczas parkowania na egzaminie na prawo jazdy (prostopadłe)

>Podczas parkowania prostopadłego jest pewna pułapka na którą musisz uważać, aby nie zepsuć manewru. Chodzi o ustawienie auta.

Kiedy ustawisz auto w taki sposób, aby stać dwa metry obok samochodu przy którym parkujesz i zatrzymać auto, mniej więcej na wysokości twojej głowy, wtedy uda ci się zaparkować. Na maksa podjedziesz, jeżeli tak jakby wjeżdżasz na auto po drugiej stronie, wtedy zawsze możesz łatwo zrobić korektę i bez problemu zaparkować. 






Natomiast, kiedy staniesz, zatrzymasz się za wcześnie, w tym momencie może ci się nie udać zaparkować, nie będzie możliwości dobrze zrobić korekty. Skręcasz na maksa, podjeżdżasz i blokujesz się przy tym narożniku. I zobacz, tutaj nie ma jak wymanewrować. Korekta już nie za bardzo działa, ponieważ zahaczysz lampami. Podjeżdżasz, zawsze z tym narożnikiem będzie problem, nie uda ci się prawidłowo zaparkować. Dlatego kiedy masz wątpliwości, zawsze ustaw się zawsze dalej, niż za wcześnie. Jeżeli ustawisz się za daleko, znaczy no, w zasadzie nie da się ustawić za daleko. Jeżeli ustawisz się dalej, to tak, jakbyś miał wjechać na ten samochód. I w momencie, kiedy się przyblokujesz, robisz korektę.

>Prawidłowo zaparkowany samochód prostopadle na egzaminie na prawo jazdy

>Kiedy samochód zaparkowany jest prawidłowo na egzaminie państwowym prostopadle przodem?

Czy taki samochód zaparkowany jest nieprawidłowo? Raczej jest zaparkowany nieprawidłowo, chociaż nie jest to takie oczywiste. Zaraz wyjaśnimy sobie dlaczego? Kiedy, w takim razie auto zaparkowane jest prawidłowo? 




Wtedy, kiedy: auto ma być prostopadle do krawężnika, nie stać pod kątem w żaden sposób, tylko, w miarę równolegle do samochodów obok, o ile one oczywiście stoją prosto. Auto nie może stwarzać zagrożenia, to jest najważniejsze. Nawet, jeżeli jest lekko krzywo, to nic jeszcze nie szkodzi. Zazwyczaj egzaminator i tak przymknie na to oko. Najważniejsze, żeby auto nie wystawało na ulicę bardziej, niż samochody, które są obok. Auto nie musi stać pięć centymetrów, czy dziesięć centymetrów od krawężnika czy wręcz go dotykać.

Po prostu ma nie stwarzać zagrożenia, czyli nie wystawać. Bardzo ważnym jest punktem, aby można było wysiąść z samochodu z każdej ze stron. Czyli drzwi powinny się otwierać, no i właśnie, niektórzy mówią, na raz, czy na dwa, czy na ten trzeci stopień otwarcia drzwi. Tak naprawdę ocenia to tylko i wyłącznie egzaminator. Jeżeli egzaminator stwierdzi, że nie może wysiąść, to jest nieprawidłowo. Jeżeli może wysiąść, to jest prawidłowo. I tutaj wracając do tej sytuacji – auto jest lekko krzywo, ale to nie szkodzi, jeszcze ujdzie, raczej nikt do tego by się nie przyczepił. Auto nie stwarza zagrożenia, nie wystaje nigdzie. No i, czy jest możliwość wyjścia? Tutaj oczywiście, a tutaj? No to wyłącznie zależy od widzi mi się egzaminatora. Tak, że nawet takie parkowanie mogłoby być zaliczone.

Ostatni, najważniejszy punkt: zostaw samochód zawsze na kołach ustawionych do jazdy na wprost. Dlaczego? Dlatego, że po zaparkowaniu zaraz będziesz wyjeżdżać. W momencie, kiedy ustawisz te koła, zostawisz je skręcone w jedną lub w drugą stronę, to oczywiście nałoży się na to ten cały stres egzaminacyjny – wyjeżdżając, możesz gwałtownie ruszyć do tyłu i uderzyć przy skręconych kołach w jeden lub drugi samochód. To by było spowodowanie zagrożenia, egzaminator na pewno zareaguje, bo jest wyczulony na taką sytuację, to się często zdarza, no i natychmiast jest przerywany egzamin, ponieważ to już jest spowodowanie zagrożenia, no, zrobienia tej stłuczki. Czyli przede wszystkim – zostaw na końcu auto na prostych kołach.

>Parkowanie prostopadłe (przodem) na egzaminie państwowym na prawo jazdy.

>Jak wykonać parkowanie na egzaminie państwowym na prawo jazdy wjazd po prawej stronie.

Zaczynamy od ustawienia. Podjeżdżamy do auta, które stoi obok tak, aby bok tego auta był na wysokości naszej głowy, mniej więcej w takim miejscu. Auto staramy się ustawić od stojącego obok samochodu na (odległość) około dwóch metrów. Wtedy będziemy mogli spokojnie wjechać w nasze miejsce parkingowe. Im dalej się ustawisz, tym jest lepiej. Oczywiście ograniczeniem jest miejsce, w którym parkujesz – chodzi o inne auta, które jadą, jaka jest szeroka jezdnia. Ale przy takim ustawieniu optymalnie łatwo wykonasz parkowanie.




Po ustawieniu auta, najlepiej w miejscu, kręcisz koła na maksa w prawo i podjeżdżasz. Jeżeli uda ci się wjechać za pierwszym razem – bardzo dobrze, jeżeli nie – przechodzisz do korekty:  koła na maksa w lewo i cofasz. Cofasz aż do takiego momentu, kiedy będziesz mógł już prawie, że na wprost wjechać w swoje miejsce parkingowe. Jeżeli jest za mało, cofasz więcej, tylko trzeba uważać na to, co się dzieje za nami, czy jadą inne samochody.

W takiej pozycji często kręcimy koła już nie znowu na maksa, tylko tak, żeby celować do tego samochodu, do jego boku. Podjeżdżamy – chodzi o to, że przód auta wjeżdża nam tam, gdzie chcemy, ale my musimy za sobą jeszcze wciągnąć tył auta. Podjeżdżamy bliżej, już na takich bardziej prostych kołach tego auta. Gdy tył ustawiony jest już pośrodku, wtedy na maksa dokręcamy koła, aby nasze auto wyprostować i ustawić prostopadle do krawężnika. Na końcu prostujemy koła. Aby wyjechać, na prostych kołach cofamy się, cały czas na prostych kołach, aż do momentu, kiedy no, mniej więcej, przód naszego auta zrówna się z  tyłem tych samochodów. I wtedy na maksa kręcimy w jedną, lub w drugą stronę, w zależności, czy chcemy pojechać do tyłu w prawo, czy do tyłu w lewo.

Jak wygląda prawidłowo zaparkowany samochód, jakie są warunki, to za chwilę, w następnym filmiku omówię.

>Parkowanie prostopadłe (przodem) na egzaminie państwowym na prawo jazdy.

>Jak wykonać parkowanie na egzaminie państwowym na prawo jazdy wjazd po prawej stronie.

Zaczynamy od ustawienia. Podjeżdżamy do auta, które stoi obok tak, aby bok tego auta był na wysokości naszej głowy, mniej więcej w takim miejscu. Auto staramy się ustawić od stojącego obok samochodu na (odległość) około dwóch metrów. Wtedy będziemy mogli spokojnie wjechać w nasze miejsce parkingowe. Im dalej się ustawisz, tym jest lepiej. Oczywiście ograniczeniem jest miejsce, w którym parkujesz – chodzi o inne auta, które jadą, jaka jest szeroka jezdnia. Ale przy takim ustawieniu optymalnie łatwo wykonasz parkowanie.

Parkowanie prostopadłe przodem.

Po ustawieniu auta, najlepiej w miejscu, kręcisz koła na maksa w prawo i podjeżdżasz. Jeżeli uda ci się wjechać za pierwszym razem – bardzo dobrze, jeżeli nie – przechodzisz do korekty:  koła na maksa w lewo i cofasz. Cofasz aż do takiego momentu, kiedy będziesz mógł już prawie, że na wprost wjechać w swoje miejsce parkingowe. Jeżeli jest za mało, cofasz więcej, tylko trzeba uważać na to, co się dzieje za nami, czy jadą inne samochody.

W takiej pozycji często kręcimy koła już nie znowu na maksa, tylko tak, żeby celować do tego samochodu, do jego boku. Podjeżdżamy – chodzi o to, że przód auta wjeżdża nam tam, gdzie chcemy, ale my musimy za sobą jeszcze wciągnąć tył auta. Podjeżdżamy bliżej, już na takich bardziej prostych kołach tego auta. Gdy tył ustawiony jest już pośrodku, wtedy na maksa dokręcamy koła, aby nasze auto wyprostować i ustawić prostopadle do krawężnika. Na końcu prostujemy koła. Aby wyjechać, na prostych kołach cofamy się, cały czas na prostych kołach, aż do momentu, kiedy no, mniej więcej, przód naszego auta zrówna się z  tyłem tych samochodów. I wtedy na maksa kręcimy w jedną, lub w drugą stronę, w zależności, czy chcemy pojechać do tyłu w prawo, czy do tyłu w lewo.

Jak wygląda prawidłowo zaparkowany samochód, jakie są warunki, to za chwilę, w następnym filmiku omówię.

Pułapki podczas parkowania na egzaminie na prawo jazdy (prostopadłe)

Podczas parkowania prostopadłego jest pewna pułapka na którą musisz uważać, aby nie zepsuć manewru. Chodzi o ustawienie auta.

Zobacz tą pułapkę w postaci filmu: Pewne ustawienie powoduje, że parkowanie się nie uda

Kiedy ustawisz auto w taki sposób, aby stać dwa metry obok samochodu przy którym parkujesz i zatrzymać auto, mniej więcej na wysokości twojej głowy, wtedy uda ci się zaparkować. Na maksa podjedziesz, jeżeli tak jakby wjeżdżasz na auto po drugiej stronie, wtedy zawsze możesz łatwo zrobić korektę i bez problemu zaparkować. Natomiast, kiedy staniesz, zatrzymasz się za wcześnie, w tym momencie może ci się nie udać zaparkować, nie będzie możliwości dobrze zrobić korekty. Skręcasz na maksa, podjeżdżasz i blokujesz się przy tym narożniku. I zobacz, tutaj nie ma jak wymanewrować. Korekta już nie za bardzo działa, ponieważ zahaczysz lampami. Podjeżdżasz, zawsze z tym narożnikiem będzie problem, nie uda ci się prawidłowo zaparkować. Dlatego kiedy masz wątpliwości, zawsze ustaw się zawsze dalej, niż za wcześnie. Jeżeli ustawisz się za daleko, znaczy no, w zasadzie nie da się ustawić za daleko. Jeżeli ustawisz się dalej, to tak, jakbyś miał wjechać na ten samochód. I w momencie, kiedy się przyblokujesz, robisz korektę.

 

Prawidłowo zaparkowany samochód prostopadle na egzaminie na prawo jazdy

Kiedy samochód zaparkowany jest prawidłowo na egzaminie państwowym prostopadle przodem?

Zobacz to na filmiku: Warunki prawidłowo zaparkowanego samochodu na egzaminie na prawo jazdy

Czy taki samochód zaparkowany jest nieprawidłowo? Raczej jest zaparkowany nieprawidłowo, chociaż nie jest to takie oczywiste. Zaraz wyjaśnimy sobie dlaczego? Kiedy, w takim razie auto zaparkowane jest prawidłowo? Wtedy, kiedy: auto ma być prostopadle do krawężnika, nie stać pod kątem w żaden sposób, tylko, w miarę równolegle do samochodów obok, o ile one oczywiście stoją prosto. Auto nie może stwarzać zagrożenia, to jest najważniejsze. Nawet, jeżeli jest lekko krzywo, to nic jeszcze nie szkodzi. Zazwyczaj egzaminator i tak przymknie na to oko. Najważniejsze, żeby auto nie wystawało na ulicę bardziej, niż samochody, które są obok. Auto nie musi stać pięć centymetrów, czy dziesięć centymetrów od krawężnika czy wręcz go dotykać. Po prostu ma nie stwarzać zagrożenia, czyli nie wystawać. Bardzo ważnym jest punktem, aby można było wysiąść z samochodu z każdej ze stron. Czyli drzwi powinny się otwierać, no i właśnie, niektórzy mówią, na raz, czy na dwa, czy na ten trzeci stopień otwarcia drzwi. Tak naprawdę ocenia to tylko i wyłącznie egzaminator. Jeżeli egzaminator stwierdzi, że nie może wysiąść, to jest nieprawidłowo. Jeżeli może wysiąść, to jest prawidłowo. I tutaj wracając do tej sytuacji – auto jest lekko krzywo, ale to nie szkodzi, jeszcze ujdzie, raczej nikt do tego by się nie przyczepił. Auto nie stwarza zagrożenia, nie wystaje nigdzie. No i, czy jest możliwość wyjścia? Tutaj oczywiście, a tutaj? No to wyłącznie zależy od widzi mi się egzaminatora. Tak, że nawet takie parkowanie mogłoby być zaliczone.

Ostatni, najważniejszy punkt: zostaw samochód zawsze na kołach ustawionych do jazdy na wprost. Dlaczego? Dlatego, że po zaparkowaniu zaraz będziesz wyjeżdżać. W momencie, kiedy ustawisz te koła, zostawisz je skręcone w jedną lub w drugą stronę, to oczywiście nałoży się na to ten cały stres egzaminacyjny – wyjeżdżając, możesz gwałtownie ruszyć do tyłu i uderzyć przy skręconych kołach w jeden lub drugi samochód. To by było spowodowanie zagrożenia, egzaminator na pewno zareaguje, bo jest wyczulony na taką sytuację, to się często zdarza, no i natychmiast jest przerywany egzamin, ponieważ to już jest spowodowanie zagrożenia, no, zrobienia tej stłuczki. Czyli przede wszystkim – zostaw na końcu auto na prostych kołach.

Parkowanie prostopadłe (przodem) na egzaminie państwowym na prawo jazdy.

Jak wykonać parkowanie na egzaminie państwowym na prawo jazdy wjazd po prawej stronie.

Zobacz ten artykuł w postaci filmiku instruktażowego: Jak wykonać parkowanie prostopadłe?

Parkowanie prostopadłe przodem.

Zaczynamy od ustawienia. Podjeżdżamy do auta, które stoi obok tak, aby bok tego auta był na wysokości naszej głowy, mniej więcej w takim miejscu. Auto staramy się ustawić od stojącego obok samochodu na (odległość) około dwóch metrów. Wtedy będziemy mogli spokojnie wjechać w nasze miejsce parkingowe. Im dalej się ustawisz, tym jest lepiej. Oczywiście ograniczeniem jest miejsce, w którym parkujesz – chodzi o inne auta, które jadą, jaka jest szeroka jezdnia. Ale przy takim ustawieniu optymalnie łatwo wykonasz parkowanie.

Po ustawieniu auta, najlepiej w miejscu, kręcisz koła na maksa w prawo i podjeżdżasz. Jeżeli uda ci się wjechać za pierwszym razem – bardzo dobrze, jeżeli nie – przechodzisz do korekty:  koła na maksa w lewo i cofasz. Cofasz aż do takiego momentu, kiedy będziesz mógł już prawie, że na wprost wjechać w swoje miejsce parkingowe. Jeżeli jest za mało, cofasz więcej, tylko trzeba uważać na to, co się dzieje za nami, czy jadą inne samochody.

W takiej pozycji często kręcimy koła już nie znowu na maksa, tylko tak, żeby celować do tego samochodu, do jego boku. Podjeżdżamy – chodzi o to, że przód auta wjeżdża nam tam, gdzie chcemy, ale my musimy za sobą jeszcze wciągnąć tył auta. Podjeżdżamy bliżej, już na takich bardziej prostych kołach tego auta. Gdy tył ustawiony jest już pośrodku, wtedy na maksa dokręcamy koła, aby nasze auto wyprostować i ustawić prostopadle do krawężnika. Na końcu prostujemy koła. Aby wyjechać, na prostych kołach cofamy się, cały czas na prostych kołach, aż do momentu, kiedy no, mniej więcej, przód naszego auta zrówna się z  tyłem tych samochodów. I wtedy na maksa kręcimy w jedną, lub w drugą stronę, w zależności, czy chcemy pojechać do tyłu w prawo, czy do tyłu w lewo.

Jak wygląda prawidłowo zaparkowany samochód, jakie są warunki, to za chwilę, w następnym filmiku omówię.

 

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.