Długi materiał o pułapkach egzaminacyjnych na egzaminie na prawo jazdy( cz. 2)

Witam, ponieważ pierwsza część pułapek się bardzo spodobała do dopisałem sporo materiału na ten temat! Przedstawiam filmik „Pułapki egzaminacyjne, część druga”.

Zobacz to na filmie jeżeli wolisz oglądać bardziej czytać: Pułapki na egzaminie z prawa jazdy 2

Jest kilka tematów, które sobie zapisałem, które raz, a dobrze trzeba podsumować, tak, żeby nie było z nimi wątpliwości.

Na początek zajmiemy się łukiem. Z łukiem jest zawsze dużo problemów, dużo niejasności. Podsumujmy łuk tak, aby nie było więcej pytań.

Po pierwsze – ustawienie na starcie. Auto ustawi tobie na łuku egzaminator. Auto postawi w tym miejscu, wtedy do niego przyjdziesz i będziecie omawiać najpierw czynności obsługowe.

Przygotowanie do jazdy – Dziennik Ustaw Numer Dwieście Siedemnaście określa warunki dotyczące przeprowadzenia egzaminów państwowych. W tabeli cztery można przeczytać: „Kiedy przygotowujesz się do jazdy na łuku, oczywiście pasy trzeba mieć zapięte i lusterka trzeba ustawić w taki sposób, jak do jazdy na mieście”. Cytat z dziennika: „Lewy bok pojazdu i lewy obszar przestrzeni za pojazdem” – to ma być widoczne w lusterkach, czyli absolutnie nie wolno spuszczać tego lusterka na linię, żeby sobie pomóc. Często niektórzy chcą tak robić.

Zagłówki – przynajmniej je dotknij, bo niby trzeba je ustawić ale w zasadzie, nie zawsze trzeba zmieniać ich pozycję. Dotknij je, pokaż, że ustawiasz – dziękuję, temat jest zamknięty.

Zanim ruszysz – upewnienie się o możliwości jazdy. To jest podstawa. Dużo ludzi jest na placu, tłoczno, tam się zawsze coś dzieje. Głowa na około – egzaminator na pewno będzie to widział, zazwyczaj to są dodatkowe punkty dla ciebie. Będzie tobie później łatwo zdać, dużo łatwiej, bo on zobaczy, że rozumiesz o co chodzi.

W dzienniku Ustaw jest powiedziane jasno, przed startem: „Wykluczenie prawdopodobieństwa spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym”.

Ocena sytuacji wokół pojazdu.

Płynne ruszanie. Jak zgaśnie ci silnik, to nie patrz się na egzaminatora, tylko natychmiast zapal i jedź dalej, tak, jakby się nic nie stało. O co chodzi? Egzaminator popatrzy na ciebie i da ci sygnał, że manewr został źle zrobiony i wtedy masz powtórkę, ale kiedy ty nie patrzysz na egzaminatora, no to on, jak ci ma przekazać informacje? Musi do ciebie podejść. Jest szansa niewielka, że nie będzie chciało mu się do ciebie podchodzić i po prostu machnie ręką tak, jakby się nic nie stało i robisz manewr dalej. Jako, że jest dużo świadków na egzaminie, to to może nie jest to bardzo prawdopodobne, ale jest szansa, że tak się stanie. Zgodnie z zasadą, o której mówiłem w części pierwszej „Pułapek”, nigdy się nie przyznajemy do winy. Nie ma takiej potrzeby, po co?

Co wolno, a czego nie wolno robić w czasie jazdy po łuku? Jazda musi być płynna. Auto nie gaśnie, jedziemy na pierwszym biegu i bez zatrzymania. Jeżeli się zatrzymasz, to masz drugą próbę.

Dotknięcie słupka przerywa egzamin, tutaj nie ma wątpliwości. Wyjechanie za linię też przerywa egzamin, nie ma wątpliwości, najechanie na linię też przerywa egzamin. Kiedyś było troszkę inaczej, że najechać na tą linię jeszcze wolno było, ale nie wolno było jej przekroczyć, ale czasy się zmieniły, pewnie z tego powodu, że kiedyś tak nie było, to są pytania na forach i wątpliwości.

Egzaminator przed przystąpieniem do egzaminu powinien omówić zasady, czyli powiedzieć o tym, że jak uderzysz w słupek, wyjedziesz, czy  najedziesz na linię, to też jest przerywany egzamin. No, ale to już będziesz wiedzieć przed egzaminem, zresztą instruktor na pewno musiał ci to powiedzieć dwadzieścia razy.

Kiedy jedziesz do tyłu upewnij się, czyli wracamy do punktu numer trzy, upewnij się o możliwości jazdy. Głowa na około, wtedy punktujesz. Chodzi o sytuację, kiedy dojedziesz tutaj, zatrzymujesz się, dajesz wsteczny (popatrz dokładnie do tyłu, co się dzieje). Ruszasz – żeby nikt ci tutaj nie podszedł.

Lusterka.

Wolno patrzeć w lusterka. Dużo jest z tym problemów, każdy mówi inaczej, każdy mówi swoje, a ja to teraz wyjaśnię i udowodnię raz, a dobrze.

Dziennik Ustaw Numer Dwieście Siedemnaście Tabela Cztery, pozycja druga w tabeli i punkt drugi, proszę sobie to odszukać. Cytuję dziennik: „dla kategorii B – płynna jazda pasem ruchu do przodu i tyłu (w przypadku kategorii B, która nas interesuje, w trakcie jazdy do tyłu obserwacja toru jazdy pojazdu zgodnie z techniką kierowania przez tylną szybę i przez lusterka). I, to znaczy, jeżeli patrzysz tylko przez szybę to jest źle, jeżeli patrzysz tylko przez lusterka, to też jest źle. Musisz patrzyć i w lusterka i w tylną szybę. Ten zapis zacytowany, tak jak to jest w Dzienniku myślę, że wyczerpuje temat i teraz nie będzie już wątpliwości.

Jeżeli masz problemy z łukiem, to mogę ci podpowiedzieć tylko takie ćwiczenie: porób sobie ósemki na biegu, to znaczy, do tyłu to na biegu pierwszym, na biegu wstecznym, ale do przodu, jak będziesz ćwiczył, to na pierwszym i drugim biegu.

Zaparowane szyby.

Dziewięćdziesiąt osiem procent kursantów o tym zapomina, dlatego pozwolę sobie  przypomnieć, chociaż wydaje się to tematem prostym, a jednak nie jest – sprawdź, poświęć przed jazdą kilka minut, sprawdź dokładnie, jak się ustawia nawiewy w twoim samochodzie, zobacz gdzie jest przycisk włączający klimatyzację, o ile coś takiego posiadasz, chociaż teraz,  na szczęście coraz częściej auta tą klimatyzację mają. Włączenie klimatyzacji sprawi, że trzy razy szybciej ta szyba ci odparuje. Czyli gdzie się włącza nawiewy, gdzie się ustawia, żeby nawiewy wiały na szybę? Podejrzewam, że z trzy czwarte osób może tak na szybko o tym nie wiedzieć. Gdzie się podgrzewa tylną szybę – bardzo prawdopodobne jest szczególnie w zimie, że szyba zaparuje, to w ogóle przed rozpoczęciem jazdy trzeba sobie to ogrzewanie włączyć.

No i wycieraczki. Wycieraczki mają kilka trybów, i później zaczyna padać deszczyk, i jest problem, bo na egzaminie jest duży stres, a tą szybę trzeba wytrzeć. Czyli jedziesz i masz obowiązek zapewnić sobie dobrą widoczność. Kiedy deszcz zalewa ci szybę, to egzaminator w końcu się wkurzy, przerwie egzamin i nie będzie w ogóle dyskusji, ponieważ stwarzasz zagrożenie tym, że szybę masz nie wytartą i nic nie widzisz. Niby prosty temat, jednak z doświadczenia wiem, patrząc na moich kursantów, że jest problem z tym, co zrobić z zaparowaną szybą i z deszczem.

Górka. Oczywiście, jak skończysz jazdę po łuku do przodu, do tyłu, to przejeżdżasz z łuku na górkę, która, na przykład jest gdzieś tutaj. Zanim ruszysz, upewnij się, czy możesz, czyli głowa naokoło, kierunkowskazy trzeba włączyć, zapięty pas oczywiście. Potrącenie pachołka po drodze sk…

 


Potrącenie pachołka po drodze skutkuje przerwaniem egzaminu. Nieważne, czy ty potrącisz ten pachołek tu, czy tu, czy gdzieś tutaj, który tyczy jakiegoś innego łuku – przepisy są tak skonstruowane, że nie ma możliwości kontynuować egzaminu, a jest dużo świadków, więc nikt ci tego nie przepuści. Gdy wyjedziesz po górce, to egzaminator będzie siedział już w środku samochodu. Jak przejedziesz prawidłowo, pamiętaj, żeby za górką nie walnąć jakiegoś pachołka. Przygotujecie się i pojedziecie od razu do miasta.

Jeżeli uczysz się na dieslu, to nie ma problemu, bo oczywiście można, ale pamiętaj o tym, że diesel ma duży moment obrotowy, dzięki czemu bardzo łatwo się nim rusza, a w benzynie już tak nie jest, co zresztą widać, bo gaśnięcie auta to częsta sytuacja. Co najmniej raz spróbuj przejechać się benzyną, żeby podłapać, jak to się tam rusza. To nie jest to samo, naprawdę.

Dwa słowa jeszcze na temat skrzyżowania równorzędnego, na którym jak się okazuje, jest chyba najłatwiej z wszystkich rzeczy na egzaminie oblać. Jest tak proste, ze aż… trudno mi powiedzieć, jakie są statystyki, że aż bardzo dużo kursantów na nich po prostu oblewa. Przetestowałem to na moich kursantach, wystarczy sobie chwilę spokojnie pojeździć. Oni myślą, że o, fajnie, fajnie – nagle zwykłe równorzędne skrzyżowanie, już wymuszenie z prawej strony.

Jak uniknąć wymuszenia na skrzyżowaniu równorzędnym? No, bo masz małe doświadczenie, coś trzeba z tym zrobić. To jest bardzo proste. Kiedy podjeżdżasz do skrzyżowania równorzędnego, noga z gazu i połóż nogę na hamulcu. Generalnie, zawsze delikatnie, w zależności od potrzeby, ale zawsze odrobinę przed skrzyżowaniem przyhamuj. Dzięki temu czas reakcji się skraca. Jak coś ci wyskoczy, to nie musisz przekładać nogę na hamulec, tylko od razu wciśniesz ten hamulec i zrobisz to szybciej niż egzaminator. Jeżeli egzaminator zahamuje szybciej, no to wtedy on przejął kontrolę i do widzenia, po egzaminie. Nie, trzymaj nogę na hamulcu. Coś zobaczysz, od razu depiesz, nie będzie wymuszeń.

Na skrzyżowaniach równorzędnych dość ważne jest jak ustawić się do skrętu w lewo. Koniecznie zobacz filmik, który umieszczę jeszcze pod tym filmem – bardzo ważna rzecz i bardzo dużo ci to podpowie.

Na zakończenie opowiem taką historię krótką. Sto razy, czy sto tysięcy raz słyszałem pytanie, za którym razem zdałeś egzamin? Po pierwsze, co to kogo obchodzi? Po drugie, to jest w ogóle nie istotne, bo czy zdałeś za dziesiątym, pięćdziesiątym, czy sto pięćdziesiątym pierwszym razem, to to prawo jazdy po prostu masz i jeździsz. Więc skup się na tym, żeby nikogo nie zabić.

Koniec części drugiej. Przygotowałem już część trzecią, dużo rzeczy, których zapomniałem w tych dwóch pierwszych filmikach omówić, wynotowałem sobie, i one znajdują się w tej części trzeciej, tak, że niedługo powinienem też ją wysłać.

 

Tu masz filmik, o którym wspominałem:

Kiedy na skrzyżowaniu równorzędnym chcesz skręcić w lewo i zatrzymujesz się po to, żeby przepuścić samochody z naprzeciwka, zatrzymaj się koniecznie nie dalej, niż znajduje się słupek na tym skrzyżowaniu. W przeciwnym wypadku może okazać się, ze kogoś z naprzeciwka trzeba będzie przepuścić, a w tym czasie przyjedzie ktoś ze strony prawej. Dojedzie do ciebie, ty mu zablokujesz przejazd i jest to wymuszenie pierwszeństwa, koniec egzaminu.

 

About these ads

One Response to Długi materiał o pułapkach egzaminacyjnych na egzaminie na prawo jazdy( cz. 2)

  1. Pingback: Pułapki egzaminacyjne cz. 2 « Blog o nauce jazdy

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.